…szok i przerażenie… jeszcze nikt nie przyznał się… rząd polski zapowiedział podjęcie zdecydowanych kroków… Bruksela wyraziła swoje zaniepokojenie… Ten fragment nagrania był najbardziej szokujący i zapewne, dlatego cieszył się największym powodzeniem w necie. Kamera powoli przesuwała się po drzewach by w końcu ukazać leśną polanę. Na niej było osiemdziesiąt pali, na których w drgawkach kończyło życie osiemdziesięciu najbardziej brutalnych polskich przestępców. Podłożony pod obraz zniekształcony elektronicznie głos informował o ich personaliach i popełnionych przez nich zbrodniach. To robiło mocne wrażenie. Tak mocne, że widok stu powieszonych innych przestępców, sześćdziesięciu uduszonych skorumpowanych policjantów oraz sześciu zastrzelonych adwokatów, którzy znani byli z tego, że chętnie współpracowali z kryminalnym podziemiem, nie robiło już takiego wrażenia. Najprzód ten film dostały władze. Pierwszą decyzją oczywiście było, że to nie może dostać się do opinii publicznej. Ale zara...
Jan zwlókł się z łóżka. Bolała go głowa. Dziś wolne, ale jutro trzeba będzie wrócić do kieratu. Na samą myśl zrobiło mu się niedobrze. Znowu ta jędza, ten babsztyl, który ledwo ukończył zawodówkę, zabierze się za swoją ulubioną czynność, czyli pomiatanie nim. Jakby w ten sposób chciała pokazać, że nie jest głupią babą, kolejnym trybikiem w maszynie, który można wymienić na inny, ale kimś ważnym, kimś kto może sobie pozwolić na pomiatanie pracownikami, a zwłaszcza takimi co mają wyższe wykształcenie od niej. Jan dowlókł się do łazienki i spojrzał na swoją zmizerowaną twarz w lustrze. "A może mi się to wszystko należy? Ta cała durna praca i ten babsztyl nad moją głową"- pomyślał. Miał 43 lata i nie udało mu się wyrwać z rodzinnej prowincji, wszystkie jego związki z kobietami kończyły się porażką. Całe jego życie to porażka, za którą oczywiście to on ponosi odpowiedzialność... Zacisnął usta i pięści powstrzymując tok myśli oraz wzbierające w nim emocje. "Spokojnie, nie ma ...